Amor, y solo amor- NAXI

Amor, y solo amor- NAXI

sobota, 6 września 2014

Rozdział 1

Naty i Maxi byli przyjaciółmi właściwie od zawsze. Ale od dnia gdy Maxi pomógł dziewczynie pozbyć się jej byłego zbliżyli się do siebie jeszcze bardziej. Naty każdej nocy płakała przez to co zrobił jej Evan. Nie wierzyła w to. Maxi pomógł jej znieść tą sytuację.
Rano-tak jak co dzień Maxi czekał na Natalię pod jej domem. Ledwo przyszedł a dziewczyna już wychodziła z domu.
-Hej Nat. Jak się spało?- spytał.
-Dobrze. A tobie?
-Też dobrze. Chodźmy do studia.
-Ok.
Ruszyli razem w stronę studia. Chłopak ciągle spoglądał na dziewczynę. Od tamtego dnia minął miesięc który wystarczył by Maxi zakochał się w dziewczynie. Sądził że ona nie czuje tego samego ale nie wiedział nawet jak bardzo się mylił. Po 10 minutach dotarli do studia.
-Cześć wam.-przywitała wszystkich Natalia.
-Hej Naty. Cześć Maxi!- odparła Viola.
-Co teraz mamy tak w ogóle?-spytał Maxi.
-My mamy lekcje tańca a dziewczyny śpiewu.-odparł Leon.
-Ah. Dobra to idziemy. Na razie Viola! Pa Naty!-rzucił Maxi i razem z Leonem poszli do sali tanecznej. Gregoria jeszcze nie było.
-Maxi musimy pogadać.-stwierdził Leon.
-Co stary?
-Podoba ci się Naty.
-Co? Nieeeeeeee....
-Przecież widzę jak na nią patrzysz
-Zdaje ci się.
-Zakochałeś się w mojej kuzynce!
-Nieeee...
-Tak.
-No dobra. Tak.
-Ha! Wiedziałem! Po zajęciach musisz z nią pogadać!
-Nie. Ona nie czuje tego co ja. To się nie uda.
- Uwierz mi. Uda się.
-Mówisz?
-Tak.
- No OK. Spróbuję
*tym czasem Viola i Naty*
-Nat musimy pogadać.
-Co jest?
-Podoba ci się Maxi.
-Co? Nieeeeeeee...
-Przecież widzę jak na niego patrzysz.
-Zdaje ci się.
-Zakochałaś się w moim kuzynie!
-Nieeeee....
-Tak.
-No dobra. Tak.
-Ha! Wiedziałam! Po zajęciach musisz z nim pogadać!
-Nie. On nie czuje tego co ja. To się nie uda.
-Uwierz mi. Uda się.
-Mówisz?
-Tak.
-No OK. Spróbuję.
Zajęcia minęły szybko a po nich wszyscy byli umówieni w Resto. Naty i Maxi chcieli pogadać ze sobą właśnie wtedy...

2 komentarze:

  1. Ślicznie. Masz talent. Po prostu cudo...
    Ale ja jestem beznadziejna. Zamiast u Leona przeczytać: "Podoba ci się Naty" to przeczytałam " Podoba mi sie Naty". Idę czytać następny.

    OdpowiedzUsuń
  2. hahaha :) rozmowa Maxi-ego i Leona jest identyczna jak Violi i Naty :)
    super <3

    OdpowiedzUsuń